IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sirius Nightfall

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Sirius

avatar

Liczba postów : 13

PisanieTemat: Sirius Nightfall   Pon Paź 20, 2014 9:07 pm

Dane personalne

Imię: To jest informacja. A za informację, się płaci...

Temu konkretnego, dość krnąbrnemu typowi, matka nadała dość specyficzne imię. Brzmi ono Sirius. Czemu? Dość nietypowo, matka zafascynowana niebem dała mu takie imię od Psiej Gwiazdy. Nie podoba mu się to pochodzenie, dlatego zapytany zawsze odpowiada, że nie wie. Innych imion nie posiada.

Nazwisko: Ha.Ha.Ha. Zapomnij!

Nosi nazwisko po swojej matce, bowiem nie była ona żoną ojca Siriusa. Brzmi ono Nightfall. Chłopak nie chwali się nim na lewo i prawo, bowiem czasy nie spokojne, a ceni sobie prywatność.

Pseudonim: Nie słyszałeś? A to ci dopiero. To zgrajmy w grę. Zgaduj.

W swoim fachu, Sirius znany jest jako Dragon. Wziął się on od tatuażu chińskiego smoka, który przyozdabia ramiona i klatkę piersiową hackera.

Rasa: A według ciebie? Na kogo ci wyglądam, co?

Niektórym trudno jest w to uwierzyć, ale Sirius jest po prostu Człowiekiem.

Przynależność: Jesteś mało konkretny w tych pytaniach, wiesz?

Sirius jest [nie]zwykłym Mieszkańcem. Nie miesza się w te spory między Bramą, a resztą świata, chyba, że ktoś mu zapłaci. Mały wirus to jeszcze nie takie duże wciskanie się między młot i kowadło, nie prawda?

Wiek: Jestem na tyle stary i na tyle młody, by niczym się nie przejmować. Nie pytaj więcej.

Sirius ma 25 lat. Jest po studiach informatycznych i dobrze mu z tym. Urodził się w Halloween, jeśli ktoś już jest bardzo dociekliwy.

Zawód: Nie wiesz? To co ty tu w ogóle robisz?

Sirius nie chwali się swoim zawodem na lewo i prawo. W świetle prawa jest grafikiem komputerowym. A tak naprawdę zajmuje się czymś z goła innym. Jest bowiem całkiem niezłym Hackerem, czasem bawi się w informatora, ale to tak przy okazji wyłapywania informacji, które ludzie woleliby zachować dla siebie, a inni chcieliby za nie zapłacić.

Usposobienie

Najwyższa wartość: Obecnie? Ten kieliszek, a za chwilę to się zastanowię...

Prawdziwą 'najważniejszą wartością' dla Siriusa jest Wolność. Tylko dlatego, że nie znosi rygoru, którym prawo skuwa umysły mieszkańców świata.

Charakter: Oceń sam. Proszę bardzo, cwaniaku.

Dragon jest cynikiem. Do tego mogłoby się zdawać, że nie zna słowa 'granica'. Mówi co mu ślina na język przyniesie. Nie zastanawia się, czy kogoś to zrani, czy nie. Robi wszystko, by to jemu było w życiu najwygodniej. Nie ogląda się za siebie. Kłamie jak z nut. Nie akceptuje pojęcia 'sprawiedliwości', które podają media. Widzi dużo więcej, niż przeciętny człowiek. Widzi, bo jego umysł jest otwarty. Pozwala sobie na robienie tego, co akurat mu się żywnie podoba. Jest sprytny, nie wciska się tam, gdzie przewiduje, że bardzo sobie przesra. Lubi imprezy, ludzie zastanawiają się jak on wyrabia z tym siedzeniem przy kompie i jednoczesne spotykanie się z ludźmi dookoła. Za tą całą szopką cwaniaczka i rozrabiaki, chowa swoje ja, które woli trzymać dla siebie. Ze względu na swoje spojrzenie na świat, poza tym, że widzi to całe zło, które mydli wszystkim oczy, widzi też piękno otoczenia. Potrafi doceniać przyrodę i to co wokół niej. Dlatego właśnie jego ulubioną porą dnia, jest noc, a ulubioną porą roku, jest zima. Czemu zima? Bo nikt nie maluje piękniej, niż mróz. Sirius jest dość ciekawski. Czasem to jego bardzo ogromna wada, ale nadrabia inteligencją i wrodzonym fartem. Poza tym, bardzo drażni go temat rodziny. Ze względu na swoje dzieciństwo, łatwo go ten temat denerwuje, a nawet można ściągnąć jego maskę koleżeńskiego i spotkać się z albo bardzo przygnębiającą, chłodną postacią, albo nie oglądającym się za siebie piromanem mostów, który nie marzy o niczym innym, tylko jak ci w tym konkretnym momencie dowalić. Nie przepada za rozwiązaniami siłowymi, ale nie jest baba. Jak trzeba komuś przywalić, to przywali. Woli jednak dogadać się na poziomie, w miarę, kulturalnym. Zna swoją wartość. Nie daje się przekupić, ceni sobie swoją osobę i jeśli widzi, że ktoś kombinuje za mocno, to się wycofuje z układu. Bo w związku, to tylko on tu jest od kombinowania. Gdzie dwóch kombinuje, tam bank obrabiają... Lubi ciszę i spokój, a obawia się samotności. To tak na przyjemne podsumowanie, bo cały Dragon pełen jest niespodzianek, gdy od czasu do czasu uda mu się zadziałać impulsywnie i instynktownie. Ufa swojej intuicji i to go zwykle wyciąga z kłopotów.

Zalety: Jestem pełen zalet, nie widać?

- Bystrość umysłu
- Pomysłowość
- Intuicja

Wady: Sorry, o tym nie rozmawiam. Inne pytanie?

- Nadmierna ciekawość
- Zbytnia impulsywność
- Kłamstwa
- Łamanie zasad

Słabości: Wchodzisz na niewłaściwe tereny. Zawróć...

- Klaustrofobia = jeśli wie, ze skądś się sam nie wydostanie, dostaje świra
- Samotność = nie może znieść wizji, że mógłby nie móc spotkać się chociaż raz dziennie z kimś żywym i oddychającym
- Szaleństwo = obawia się, że zwariuje
- Papierosy = bez nich jak bez ręki!

Aparycja

Wzrost oraz waga: A masz sprzęt do pomiarów?

Sirius ma 183 centymetry wzrostu i waży około 76 kilogramów.

Wygląd zewnętrzny: No na ślepego to mi nie wyglądasz...

Ze swoim wzrostem i wagą idzie w trójce jego budowa ciała. Sirius jest szczupły, ale jeśli już się przyjrzymy, to pod warstwami ubrania ma całkiem ładnie zbudowane ciało. Chłopak dba o swoją sylwetkę. Ćwiczy kilka razy w tygodniu, przez co jego mięśnie są elegancko wypracowane. Przewagę ma nad innymi taką, że ze swoim średnim jak na faceta wzrostem, nosi ciuchy nieco większe, dzięki czemu ukrywa swoją sylwetkę całkiem nieźle. Z ciekawostek, jego klatkę piersiową i ramiona, pokrywa tatuaż chińskiego smoka. Chłopak zobaczył go kiedyś na obrazkach swego przyjaciela, tatuażysty i poprosił, aby ten mu go zrobił. Tatuaż ma bardzo niewiele kolorów. Wchodząc w głębsze szczegóły, włosy Siriusa są koloru blond, a jego oczy są błękitne, bez zbędnej szarości, jak to miewa większość blondynów. Taka niesamowita cecha. Dragon ma piękne dłonie, po których widać, że trenuje sport. Ma szczupłe i dość długie palce. Kiedyś matka chciała, żeby grał na pianinie, stąd nawyk dbania o ręce, ale jakoś mu to nie leżało. Nie ma słuchu do muzyki. Woli rysunek, jeśli już cokolwiek. Chłopak ma dość ostro zarysowane rysy szczeki, ale poza tym jego twarz jest dość łagodna. Ma prosty, odrobinę orli nos, równe usta i dość regularne rysy. W uszach nosi kolczyki. W lewym tunel, a w prawym dwa zwykłe, z czego bardzo lubi nosić krzyżyk na długim łańcuszku, w drugiej dziurce. Poza tym raczej biżuterii więcej u niego nie zobaczymy. Nosi się raczej na ciemno. Od czasu do czasu na jego koszulkach i bluzach dostrzeżemy jakieś zabawne obrazki, albo zdania. Garnitury to nie jego rejon.  

Znaki szczególne: No jest ich kilka...

- Kolczyki [2 w prawym i tunel w lewym uchu]
- Błękitne oczy [bez skazy szarości]
- Tatuaż smoka chińskiego [klatka piersiowa i ramiona]

Informacje poboczne

Życiowe motto: Nie oglądaj się za siebie, bo potkniesz się o teraźniejszość i zaryjesz mordą w przyszłość...

Stwierdzenie, do którego doszedł sam, na podstawie własnych doświadczeń życiowych.

Ciekawostki: Mogę o nich cały dzień...

- Jest leworęczny.
- Uzależniony od fajek i energetyków.
- Ma rozstrojony zegar biologiczny, częściej śpi w dzień, niż w nocy.
- Ma czarnego kota o imieniu Behemot.
- Jego matka wylądowała w psychiatryku, stąd strach przed szaleństwem i samotnością.
- Trenował Krav Magę, ale przez kontuzję musiał przestać. Teraz trenuje indywidualnie.
- Potrafi prowadzić motor.
- Nie przepada za interesami z przedstawicielami innych ras.
- Związki mu nie wychodzą, nie lubi uczucia 'bycia do kogoś przyczepionym na łańcuchu'.

Historia: Nie będę ci opowiadać.

Dzieciak wychowywany przez samotną matkę, która zaliczyła ze swoim chłopakiem wpadkę. Gdy tylko okazało się, że jest w ciąży, mężczyzna rozpłynął się w powietrzu, zostawiając kobietę samą. Tak wiec od samego początku nasłuchiwał się jaki to nie jest zły i niedobry i nieodpowiedni. No i że w ogóle nie powinno go być. Matka wykazywała objawy znerwicowania, tak więc, gdy Sirius miał lat 9, została zamknięta w szpitalu dla obłąkanych, po próbie samobójstwa. Chłopaka wychowywali dziadkowie. Ci trzymali nad nim rygor, niemal z obozów koncentracyjnych. Chłopak, o ile nie robił problemów i uczył się pilnie, mógł robić co chciał, w zakresie zasad, które go obowiązywały. Tak więc poszedł na studia i wyprowadził się z domu rodzinnego, do własnego małego mieszkanka. Już wolał sam ledwo ciągnąć, niż być zależnym i pod kontrolą tych starców. Na studiach wkręcił się w grupę, która zajmowała się łamaniem kodów stron internetowych i zbieraniem informacji. Potem zaczął działać na własną rękę i to było najlepsze co mógł zrobić, bo grupka nagle rozpłynęła się w powietrzu. Chłopak utrzymuje się z grafiki i hackerstwa do tej pory i żyje, póki co bez zbytnich ataków serca...

Chaos.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nadir van Hellem
Administrator
Lider Czerwonej Bramy
avatar

Liczba postów : 55

PisanieTemat: Re: Sirius Nightfall   Pon Paź 20, 2014 9:25 pm

Zaakceptowano.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Sirius Nightfall
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czerwona Brama :: Postaci :: Karty postaci-
Skocz do: