IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Yatagarasu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Fern

avatar

Liczba postów : 10

PisanieTemat: Yatagarasu   Nie Lis 30, 2014 2:38 pm




IMIĘ: Fern
NAZWISKO: Bloodwings
PSEUDONIM: Yatagarasu lub po prostu Kruk
RASA: hybryda: człowiek|anioł
PRZYNALEŻNOŚĆ: niewolnicy
WIEK: wygląda na około 25 lat
ZAWÓD: niewolnik, wojownik


NAJWYŻSZA WARTOŚĆ:
od dłuższego czasu to
PRZETRWANIE

ŻYCIOWE MOTTO:
Czy jest coś gorszego niż śmierć?
Życie, gdy pragniesz umrzeć.


CHARAKTER: Nie ma dużo cech charakteru, które można mu przypisać. Za młodu jeden z jego właścicieli przyłożył się, aby całkowicie stłumić jego bunty i wolną wolę. W związku z tym obecnie Fern mało co po sobie pokazuje. Jest bardzo spokojny, mało co się odzywa (praktycznie w ogóle, chyba że jest o coś pytany). Zwykle stoi gdzieś z boku i po prostu czeka na polecenia. Mimo tego czuć od niego wyraźną aurę pewności siebie, siły, a w szczególnych przypadkach także wściekłości. Mimiki twarzy używa w minimalnym stopniu - większość jego emocji przekazuje spojrzenie.
Fern się nie sprzeciwia. Tego typu przypadki można by policzyć na palcach jednej ręki i jak można się domyślić - nie skończyły się dla niego dobrze. Wiele już spotkało go w życiu i nauczył się być posłusznym, dla własnego dobra. Dostosował się do świata, w jakim przyszło mu żyć, aby tylko przetrwać. W pewnym momencie to stało się jego priorytetem.
Jeśli do czegoś dąży, potrafi być naprawdę cierpliwy. Szybkie poddawanie się nigdy nie było mile widziane. Tak samo wyrzuty sumienia - dlatego pojęcie honoru jest dla niego całkowicie obce. On po prostu robi swoje, a czy było to zachowanie ładne czy nie - to już sprawa jego wyłącznie właściciela. Cały czas dąży do perfekcji we wszystkim, co robi - wszystko po to, aby jego pan był zadowolony, a on przetrwał bez bólu i upokorzeń następny dzień.
Przede wszystkim Fern był wykorzystywany w walce i w tym jest prawdziwym profesjonalistą. W walce stanowczy, agresywny, o szybkiej reakcji. Nie waha się się, nie czeka, nie daje przeciwnikowi wytchnienia. Jego styl jest efektowny, pełen pasji której nie może okazywać kiedykolwiek indziej. Nigdy nie traci jednak zimnej krwi, nawet jeśli w danej chwili sprawia wrażenie, że trochę go ponosi. Wysokie umiejętności osiągnął dzięki regularnym treningom. Potrafi posługiwać się różnymi rodzajami broni, nie może pozwolić aby cokolwiek go ograniczało, jeśli chce przeżyć na arenie. Sprawia to, że może walczyć praktycznie każdą bronią, a także doskonale radzić sobie bez niej - używając wyłącznie własnego ciała.
Mimo, że od wielu lat jest całkowicie podporządkowany, nie udało się całkowicie pozbawić go charakteru. Pod skorupą absolutnego poddaństwa ukrywa się buntownik, mściciel. Człowiek o niesamowitej naturalnej cierpliwości i sile charakteru, które pozwoliły mu wytrwać w swojej roli do teraz. Czekający na właściwy moment, aby podnieść głowę i nie ugiąć się już nigdy więcej. Wściekłość nagromadzona przez wiele lat niewoli, przelewa się w jego duszy próbując znaleźć ujście. Dotąd wystarczały mu walki z innymi niewolnikami. Obecnie to już dla niego za mało. Doskonale jednak nad sobą panuje i nie można nic po nim poznać, nikomu się nie zwierza. Doświadczenie nauczyło go, żeby nigdy się nie otwierać. Nikt więc nie wie, ani niewolnicy ani panowie, że tak naprawdę ten doskonały żołnierz to tykająca bomba.


ZALETY:
posłuszny i wierny jak pies
w walce odważny, agresywny, efektowny i efektywny, przed zabiciem przeciwnika nawet nie zadrży mu ręka
błyskawicznie się uczy i dostosowuje

WADY:
prawie nie okazuje emocji, a więc nie sposób stwierdzić co mu chodzi po głowie
kiepski kompan do rozmowy, nie ma co liczyć na wymianę opinii
wielokrotnie dostał za to w ucho, ale nadal zdarza mu się rzucać
spojrzenia mrożące krew w żyłach - i zwykle są to spojrzenia adresowane do Panów

SŁABOŚCI:
boi się śmierci w cierpieniu, a także długotrwałego cierpienia samego w sobie. Dotyczy to zarówno wersji psychicznej, jak i fizycznej. Poddawano go torturom na tyle często, aby nauczył się unikać ich za wszelką cenę.
ma całkiem ładnie rozwiniętą klaustrofobię, której nabawił się w dzieciństwie



Wzrost oraz waga: 179 cm, 65 kg
Wygląd zewnętrzny: Dobrze zbudowany mężczyzna, regularne ćwiczenia spowodowały, że jest ładnie umięśniony, rozbudowany w barkach. Z pleców wyrasta mu para czysto czarnych skrzydeł. Mimo wielu blizn na ciele, one zdają się nietknięte - pióra są w idealnym stanie, zdrowe i błyszczące. Fern ma naturalnie bladą skórę, twarz pociągłą, bez śladu zarostu. Nos prosty, usta wąskie. Włosy barwy kruczego skrzydła, z lekkim niebieskim pobłyskiem - idealnie proste, lejące się, gładkie i miękkie. Długie, sięgające za łopatki - nieco krótsze na skroniach i czubku głowy. Zazwyczaj nic nie jest z nimi robione, chyba że jego właściciel zażyczy sobie inaczej. Oczy Ferna są lekko skośne, często nieco przymrużone, o bardzo intensywnej, ciemnogranatowej barwie - koloru nocnego nieba (ta specjalna cecha w połączeniu z czarnymi włosami i bladą skórą sprawiła, że jako dzieciak bardzo szybko został sprzedany, w całkiem niezłej cenie). Ma bardzo ładne dłonie - duże, wąskie, o długich palcach. Widać po nich, że intensywnie trenował i ciężka praca nie jest mu obca. Kto jednak miał go w łóżku ten wie, że potrafi posługiwać się nimi bardzo delikatnie, a dotyk ma przyjemnie ciepły. Ręce nigdy nie marzną mu zimą.
Sposób w jaki się ubiera w dużej mierze jest zależny od jego właściciela. Najlepiej prezentuje się w ubraniach podkreślających sylwetkę. Jeśli to on decyduje co ma założyć, wybiera ciuchy wygodne, w ciemnych barwach - cienkie bluzki z długim rękawem, proste spodnie, krótkie kurtki.
Znaki szczególne: te jego piękne granatowe ślepia. Poza tym tatuaż na lewym ramieniu - proste, nieduże koło, ,,obrożę'', które ma symbolizować to, że jest niewolnikiem.



Ciekawostki:
na plecach i ramionach ma wiele długich, cienkich blizn - niektóre starsze, a niektóre nowsze. Kilka znajdzie się także na nogach, rękach, torsie i brzuchu - pamiątki po stoczonych walkach. Żadna nie jest jednak szczególnie szpecąca czy charakterystyczna.
nie przywiązał się jeszcze do żadnego ze swoich panów nawet w najmniejszym stopniu. Uważa, że nie jest w stanie (ciężko mu się dziwić) ale może, kiedyś...?
nie potrafi latać, ale nie ma problemu z uniesieniem się w górę - gdzie może na chwilę zawisnąć w powietrzu

Historia: Bardzo w skrócie. Urodził się ze związku kobiety i upadłego anioła, znanego jako Bloodwings. Jego matka była bardzo biedna i bardzo zdesperowana, o skrajnie niskiej moralności. Gdy dowiedziała się, że jest w ciąży z ojcem Ferna, podeszła do sprawy (jej zdaniem) mądrze. Zamiast wydawać pieniądze za pozbycie się płodu, postanowiła urodzić dziecko. Wiedziała, że będzie mieszańcem i liczyła, że jeszcze na tym zarobi. Trzy lata odchowała chłopca przy najmniejszym możliwym wkładzie własnym, a potem - chudego i wymizerowanego - sprzedała za marne grosze. Jedyne, co mu po niej zostało to imię, ponieważ nazwisko dała mu po imieniu ojca.
Fern na początku nie rokował zbyt dobrze, w związku z tym kilkakrotnie zmieniał właścicieli. W końcu trafił na takiego, który dostrzegł w nim jakiś potencjał. Wraz z wiekiem Fern zaczął ładnieć, ale jednocześnie zaczął pokazywać swój niepokorny, buntowniczy charakter. Był na tyle nieznośny, że zrezygnowano ze sprzedania go jako zabaweczki i poddano brutalnemu treningowi, przygotowującemu do walki. Ten okres wspomina najgorzej, bo właśnie wtedy został złamany, przedtem wielokrotnie spływając krwią. Okazał się jednak zaskakująco skuteczny w potyczkach, które coraz częściej wygrywał. Został ponownie sprzedany, tym razem bardzo korzystnie. Warunki życia, wraz ze wzrostem wartości, znacząco mu się polepszyły. Kilkakrotnie zdarzyło mu się trafić do łóżka jego Pana, na co najpierw zareagował dosyć gwałtownie, a później - poddał się i przywykł. Nadal jednak nie sprawia mu to przyjemności.
Kiedy wyrósł z wieku, w którym był pociągający dla swojego właściciela, jeszcze przez kilka lat służył jako przyboczny pies salonowy, rzadko wysyłany na arenę. W końcu jednak się znudził - ilość walk w których brał udział znacząco wzrosła, a on sam został przeznaczony na sprzedaż za nie bardzo wygórowaną kwotę.


Chaos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nadir van Hellem
Administrator
Lider Czerwonej Bramy
avatar

Liczba postów : 55

PisanieTemat: Re: Yatagarasu   Nie Lis 30, 2014 3:49 pm

Zaakceptowano.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Yatagarasu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czerwona Brama :: Postaci :: Karty postaci-
Skocz do: