IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Naroki "Szczęściarz" Kanon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Naroki

avatar

Liczba postów : 1

PisanieTemat: Naroki "Szczęściarz" Kanon   Nie Gru 14, 2014 10:16 pm

Dane personalne
Imię: Naroki
Nazwisko: Kanon
Pseudonim: Szczęściarz
Rasa: Anioł
Przynależność: Mieszkaniec
Wiek: 167 lat (wygląda na około 18)
Zawód: Krawiec i projektant

Usposobienie
Najwyższa wartość:
"Nie przyjemność, nie chwała, nie władza – wolność, wyłącznie wolność"
...i niezależność

Charakter:
W różnych okresach życia, charakter anioła ulegał wielu przemianom. Od zawsze jednak był on cichą i mogłoby się zdawać zamkniętą dla innych osobą. Nie robił nigdy niczego, co w jego mniemaniu mogło być złe. Dobro pojmuje jednak w bardzo indywidualny sposób, dlatego też często odstaje w tym od innych aniołów. Niesamowicie ceni prywatność i samotność. Nie potrafi wyobrazić sobie życia bez tych dwóch aspektów. Nigdy nie udało mu się też zdobyć większego uznania u przedstawicieli swej rasy, czy nawiązać z nimi przyjaźni. Był obojętny na wszystkich, którzy go otaczali, więc i oni go ignorowali. Od kiedy pamięta był nazywany odmieńcem i samotnikiem.
Przez swoje odmienne usposobienie, stał się z czasem obiektem kpin "kolegów" i "znajomych", dlatego też całkiem oddał się pracy i nauce, jedynie w niej odnajdując ukojenie. Do tej pory poszerzanie horyzontów oraz poznawanie nowych rzeczy stanowi ważny aspekt jego egzystencji. Uważa, że tylko potrzeba ciągłego rozwijania się podtrzymuje go przy życiu i pozwala w umiarkowanym stopniu cieszyć się nowym dniem. Oczywiście ma też podobne zdanie na temat sztuki. I to bardzo szeroko pojętej. Stara się doceniać każdy jej aspekt, nawet ten czysto użytkowy.
Jest niezwykle płochliwy, jednak sam twierdzi, że to jego zaleta. Sądzi, że tylko dzięki temu udało mu się przeżyć tak długo na Ziemi, nadal mogąc z czystym sumieniem nazywać się aniołem. Wrodzona przezorność nakazuje mu unikanie wszelkich kłopotów, a co za tym idzie - wszelkich kontaktów z demonami. Jeśli jest coś czego obawia się najbardziej, to właśnie spotkanie z czystej krwi demonem. Żyje wolny od nałogów, nieczęsto ulega prymitywnym pokusom, czasem jednak tęskni, za najciekawszą (względem niego) częścią jego przeszłości.
Pod postacią opanowanego młodzieńca skrywa się niezwykle empatyczny i wrażliwy anioł stróż. Swoją maskę zdejmuje w chwili, gdy widzi, że może komuś pomóc. Zawsze całym sercem kochał ludzi. Zanim jeszcze zaczął tytułować się strażnikiem ich dusz, często uciekał na Ziemię, by pomagać przypadkowo napotkanym osobom, poznawać je i starać się zrozumieć. Stąd też wziął się jego pseudonim, jak się później okazało - wyjątkowo nietrafiony.
Naroki ma wiele kompleksów na punkcie swojego wyglądu, co kształtuje wyjątkowo ludzką część jego charakteru. Nie potrafi traktować swojego ciała, jako bożego daru, widzi w sobie wiele niedociągnięć i niedoskonałości, co jak sam twierdzi: "Nie przystoi aniołowi". Dodatkowo nie znosi upokorzeń, a duma jest dla niego wręcz świętością. I to świętością, która w przyszłości może przynieść mu zgubę.

Zalety:
-podobno przynosi innym szczęście;
-potrafi sam na siebie zarobić (i to niemal wszelkimi sposobami);
-jest wyjątkowo ambitny;
-potrafi słuchać innych oraz doceniać ich pracę;

Wady:
-w bardzo indywidualny sposób pojmuje zarówno dobro jak i zło;
-jest ślepy na jedno oko;
-bywa niestabilny emocjonalnie;
-kiedy się boi lub denerwuje, zaczyna wyrywać pióra ze skrzydeł;
-jest introwertykiem;

Słabości:
-chorobliwie boi się kontaktów z demonami;
-w większości sytuacji nie potrafi odmówić pomocy;
-nie potrafi sam się obronić, dlatego unika problemów, bądź ucieka przed nimi;

Aparycja
Wzrost oraz waga: 167cm /54kg
Wygląd zewnętrzny:
Naroki na pierwszy rzut oka przypomina zwykłego młodzieńca o delikatnych rysach twarzy i wątłej posturze. Zazwyczaj nikt nie zwraca na niego uwagi. Jest to spowodowane tym, iż ludzie nie są w stanie dostrzec jego skrzydeł, dopóki sam nie zechce ich komuś pokazać. Inaczej sprawa ma się, jeśli chodzi o przedstawicieli jego rasy oraz demony, tych jednak zwykle unika jak samego piekła.
Zwykłym osobom w oczy może rzucić się jedynie nienaturalnie blada cera chłopaka. Zdecydowanie nie przysparza mu ona zdrowego wyglądu. Podobnie jak worki po oczami, będące efekt, coraz bardziej narastającego u anioła, pracoholizmu. Mimo iż jedno z jego oczu wiecznie pozostaje przesłonięte przepaską, drugie z niesamowitym zainteresowaniem przygląda się otaczającej rzeczywistości. Jego intensywnie zielona barwa może niektórym skojarzyć się z wyjątkowo zjadliwą trucizną, on sam jednak twierdzi, że absolutnie nie jest to odzwierciedleniem jego czystej duszy.
Biała czupryna anioła pozostaje w ciągłym nieładzie. Uważa, nie ma czasu na układanie jej, poza tym, nie widzi takiej potrzeby. Przecież nie wygląda źle. To szare skrzydła anioła są główną przyczyną jego kompleksów. Podobnie jak ślepe oko - psują jego idealny, anielski wygląd. Niestety, jeśli chodzi o skrzydła, to z takimi właśnie się urodził. Do tej pory nie może zrozumieć, dlaczego tak się stało, skoro bez wątpienia jest czystej krwi aniołem.
Naroki ubiera się w dość charakterystyczny sposób. Sam szyje dla siebie ubrania. Nie stroni w nich od wszelkiego rodzaju falbanek i kokardek. Od zawsze podobały mu się tego typu dodatki i nigdy nie uważał za stosowne, by ograniczać się w tej dziedzinie.

Znaki szczególne:
-szare, podobne do gołębich skrzydła;
-przepaska na oku;

Informacje poboczne
Życiowe motto:
"Realizowanie ambicji przypomina budowanie wieży z zapałek [...] Wystarczy położyć o jedną za dużo i wszystko diabli biorą. Nie ma znaczenia jak jest wysoka. Ważne, żeby wszyscy wiedzieli, że to wieża, a nie kupa rozsypanych patyków."

Ciekawostki:
-poza szyciem zajmuje się również projektowaniem ubrań;
-przez jakiś czas tańczył w nocnym klubie;
-sam przed sobą nigdy tego nie przyzna, jednak jest masochistą;
-jego ślepe oko ma inny kolor. Jest niebieskie, jednak praktycznie nikomu nie udało się tego do tej pory zobaczyć;

Historia:
Dzieciństwo anioła przypominało wręcz bajkę. Cudowną opowieść, w której każdy jest szczęśliwy, a problemy praktycznie nie istnieją. Arystokratyczna rodzina, dostatek i miłość. To właśnie kształtowało młodego anioła. Ten jednak od zawsze pragnął zobaczyć ziemię. Coś ciągnęło go w stronę zwykłych ludzi. Chciał zbawić cały świat, wszystkim pomóc. Pragnął zostać aniołem stróżem. Wtedy jeszcze niczego nie pojmował. Kiedy dorósł do swych kilkunastu lat, często wymykał się na ziemię, by rozmawiać z przypadkowymi ludźmi, ewentualnie pomagać im w nieistotnych drobnostkach. Wtedy jeszcze nie zawracał sobie głowy wieloma przykrymi sprawami. Ciągły brak akceptacji ze strony innych aniołów w końcu skłonił go do opuszczenia swojego małego "raju" na stałe. Odważył się to zrobić, pomimo wielu ostrzeżeń. Mówiono wtedy, że nie wytrzyma długo pośród ludzi, a do nieba zapragnie wrócić dopiero, kiedy będzie za późno. Kiedy stanie się demonem.
Początki na Ziemi okazały się znacznie trudniejsze, niż mógł przypuszczać. Zdarzało mu się podejmować różne prace. Bywał kelnerem, pomagał w kuchni, często nawet zajmował się sprzątaniem pokoi w tanich, przydrożnych hotelach. Raz w życiu "udało" mu się złapać robotę, której do dziś się wstydzi. Nigdy o tym nie wspomina, jednak przez pewien, zapewne najcięższy okres swojego "ziemskiego" życia, był tancerzem w jednym z nocnych klubów. Oczywiście wyleciał z tej jakże haniebnej dla niego pracy, zaraz po tym, jak kategorycznie odmówił pójścia do łóżka, z jednym z klientów, którzy rzekomo wiele za niego zapłacił. W końcu zajął się krawiectwem. Była to jego pasja na długo przed opuszczeniem niebios. Właśnie dzięki temu zajęciu dał radę odbić się od dna.
To właśnie na Ziemi spotkał swoją pierwszą i póki co ostatnią miłość. Przedstawiciela swej rasy, jednak o wiele starszego od siebie. Łączyła ich silna więź, lecz, jak na prawdziwe anioły przystało, było to iście platoniczne uczucie. To wydarzenie, mimo iż najszczęśliwsze, teraz przynosi chłopakowi wiele bólu. Jego ówczesny partner bardzo mocno angażował się w sprawy związane z Czerwoną Bramą. Był jej przeciwnikiem i to właśnie przyniosło im zgubę. Po prostu postanowiono go wyeliminować. Przy okazji oberwało się również Narokiemu. To właśnie wtedy stracił oko. Niestety, "egzekucja" jego ukochanego odbyła się na oczach młodego anioła. Wtedy właśnie strach przed demonami (bo to właśnie z nimi chłopak wiązał śmierć przyjaciela) i samą organizacją urosła do rangi fobii. Do dziś jednak pamięta ostatnie słowa ukochanego "Nie popełniaj tego samego błędu. Nawet nie myśl o pakowaniu się w to bagno. Nie możesz żyć zemstą". Z wielkim trudem przyszło mu zaakceptowanie tych słów. Do tej pory jednak nie miał nic więcej wspólnego z ową organizacją. Jednak kto wie, może, jeśli sam nie opowie się po którejś ze stron, ktoś sobie o nim przypomni i zmusi go do tego...

Chaos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nadir van Hellem
Administrator
Lider Czerwonej Bramy
avatar

Liczba postów : 55

PisanieTemat: Re: Naroki "Szczęściarz" Kanon   Nie Gru 14, 2014 10:42 pm

Zaakceptowano.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Naroki "Szczęściarz" Kanon
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Gwiazda Szczęścia

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czerwona Brama :: Postaci :: Karty postaci-
Skocz do: