IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Tyl­ko głupiec budzi de­mony po to, by uciekać ze strachem w oczach...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Azazel

avatar

Liczba postów : 1

PisanieTemat: Tyl­ko głupiec budzi de­mony po to, by uciekać ze strachem w oczach...   Nie Maj 10, 2015 4:49 pm


Nazywa się Azazel. Imię jego oznacza demoniczną istotę, uosobienie zła, nieczystości, zwiedzenia. Nazwiska nigdy nie miał, nie chciał bawić się w wymyślanie aby nie upodabniać się do słabszych którzy się z nim rodzą.

Przezwiska nie ma, nikt nigdy nie mówił do niego zdrobnieniami, jednak jedynym które mógłby akceptować jest Azel.

Jest on aniołem, upadłym aniołem. Ukaranym za chęć pomocy zdegradowaniem do poziomu demona, bo właśnie tak zazwyczaj kończy się lubowanie w ludziach.

Przynależy do Czerwonych, choć poza sianiem strachu nic innego w tym go nie interesuje. Nie obnosi się ze stanowiskiem w hierarchii ustanowionej przez społeczeństwo czy jakiejś grupy chcącej wszystkim władać.

Liczy sobie kilka, może kilkanaście tysięcy lat? Może więcej, może mniej, kogo to niby obchodzi?

Azel nigdy nie dawał sobą pomiatać ani nie przyjmował rozkazów, więc nie nadaje się do żadnej pracy. Oprócz utrzymywania porządku w swoim otoczeniu.

Najwyższą wartością jego jest chęć przeżycia i pochłonięcia jak największej ilości istnień w tym słabym świecie. Chociaż chyba nie tylko on tego chce.

Na pewno warto opisać zarówno jego charakter jak i zachowanie. Azazel nie różni się zbytnio od przeciętnego anioła czy nikczemnego demona łaknącego śmierci i ofiar. Mimo bycia istotą światła spadł nisko, tak nisko że nabrał zupełnie innego nastawienia do życia i wszystkiego co z nim związane. Dzięki swojej przeszłości nauczył się że nie warto myśleć o innych, a pomaganie może zaszkodzić bardziej niż sobie wyobrażamy.
Jest... złym demonem. Może brzmieć to dziwnie ale sam tak sądzi. Zna wiele istnień i wie jak porównywać. Demon który był aniołem. Anioły powinny być dobre, leczyć, pomagać innym, demony zabijają i wykorzystują innych. Azel za pierwsze został skazany na zbezczeszczenie którego sobie nie wyobrażał.
Można być pewnym że nie jest dobry. Jednak nie zachowuje się jakby chciał wszystkich pozabijać i pożreć, a najlepiej tylko pożreć. Jest bardzo cichą istotą, nie przepada za długimi rozmowami czy opowiadaniem o sobie. Odpowiada lakonicznie, ale mądrze, używając odpowiedniego słownictwa. Nienawidzi wulgarności mimo że sam z niej korzysta. Często wyrywają mu się różnorodne komentarze opisujące sytuacje, mówiące do niego samego.
Ma własne wartości które stara się utrzymać, ale nie przekaże ich innym, nie wiadomo dlaczego. Nie docenia obecności i zachowań reszty istot. Gardzi każdym kto odważy się do niego odezwać, często w formie kpiny.
Nienawidzi reszty ras. Ludzi obwinia za utratę swojego stanowiska. Demony za samą świadomość bycia podobnym do nich. Anioły za niewinność i cnotliwość. A całą resztę za istnienie i nie należenie do innych już wymienionych.
Azazel jest aniołem egoistycznym, myślącym o swoim tyłku i tylko o nim. Apatycznym jeśli chodzi o okazywanie innych uczuć poza kpiną i współczuciem. Przez lata pozbawił się większości dobrych cech, czułości, delikatności, dobra. Oprócz tego bezczelny, agresywny i chciwy w kontaktach z innymi istotami.
Bezwzględny a zarazem despotyczny jeśli chodzi o kontakty z niewinnymi, ale elokwentny i taktowny w kontaktach z innymi demonami. Ważna dla niego jest hierarchia, głównie hierarchia samych demonów niż ta ustalona w większych społecznościach. Chwilami ironiczny i prostacki.
Jak na siebie przebiegły, swoją inteligencję, dobrą pamięć, i wiele lat przeżytych jest w stanie wykorzystać na wiele różnych sposobów. Czy to w trakcie walki, tłumaczenia różnych spraw czy zwykłej rozmowy.
Zniewieściałych potrafi urzec swą szarmancją oraz urzekliwością. Potrafi dostrzec wiele spraw, jest ekspertem w odczytywaniu mowy ciała. Nie trzeba mu mówić aby domyślił się o co chodzi. W rozmowach dociekliwy i ciekawski ale potrafiący mądrze prowadzić temat.
Jeśli chodzi o niewolników to miał wielu, i był dla nich niezwykle dobry. Przynajmniej sam tak sądził. Oprócz wykorzystywania do zagłuszania żądz, czy krwi, czy seksu, nie bawił się w katowanie i tortury. Wystarczyło mu patrzenie na to jak poniżają się przed nim i błagają o delikatność. Uwielbiał widzieć strach w ich oczach, obawy przed śmiercią czy zakatowaniem na śmierć.
Osobiście jest przeciwny agresji bez powodu, jedynym wyjątkiem jest on sam. W każdej sytuacji sam jest wyjątkiem, bo on i jemu podobni mogą wszystko.
W dzień jego humory są różne. Bywają nawet momenty gdy jako elegancka i skoncentrowana osóbka potrafi się zdenerwować i przywalić jednemu czy dwóm którzy się odezwali. Nie odczuwa strachu przed innymi, dla niego strach to zabawa, przyjemność której nie potrafi odczuć. Jedyną obecność którą docenia to ta demona, który jest na podobnym "poziomie" co on, przy której mógłby czuć się niepewnie, lub wręcz przeciwnie. Tylko w takim towarzystwie czuje się dowartościowany i pewien swoich umiejętności.
Jest wykwalifikowany w niewielu dziedzinach, jednak nie szczędzi sobie myśli o byciu mądrzejszym od reszty. Posiada własny honor jednak potrafi przyznać się do porażki czy złego myślenia.
Można by napisać tu jeszcze wiele innych określeń na Azazela, jednak zbyt często wszystko by się powtarzało a i tak nie potrafiłoby opisać go w pełni. Najlepiej samemu do niego pójść. Zaryzykować.

Zalet nie ma prawie. Trudno u kogoś takiego byłoby znaleźć cokolwiek... dobrego. Jedynie wyrozumiałość i możliwość zrozumienia i dogadania się z innymi można do tego zaliczyć. Ale i to mu nie pomoże.

Wady, cóż. Wszyscy mają swoje wady. Azel również i nawet się ich nie wstydzi. Jest nieco zarozumiały, uwielbia zarówno komplementy jak i złośliwe komentarze; pamiętliwy oraz złośliwy - głównie gdy ktoś kogo zna go zdenerwuje; chciwy - nie chcąc dzielić się tym, co do niego zależy; niedbały - głównie w sprawach wyglądu czy wykonywania prac, i to chyba tyle. Wiele, wiele innych można zauważyć.

Są tylko dwie rzeczy których się boi. Pierwszą jest oszalenie, obłęd, moment gdy nie będzie w stanie nad sobą zapanować, drugą natomiast jest sam strach przed nieskończonością, może i monotonią. Azelowi nie chce żyć się ciągle w ten sam sposób przez wieczność, kto by czegoś takiego chciał?

Azazel mierzy idealnie 206 centymetrów przy czym waży 70 kilo, może nie idealnie, jednak mu się podoba. Uwielbia patrzeć na innych z góry.

Wygląd... Nie będę rozpisywać się szczegółowo o sylwetce czy stylu ubioru, nie ma to zbyt wielkiego sensu.
Demon jak demon. Azel jest wysokim, dość dobrze zbudowanym mężczyzną o prawie idealnym ciele. Nie posiada żadnych blizn, jedyne co to pojedyncze symbole, pieczęcie czy zwykłe tatuaże. Jest on bardziej szczupły niż wysportowany, nie przepada za perfekcyjnym umięśnieniem, mięśnie nie są odpowiednikiem siły. Azazel ma dość dobrą postawę, porusza się ze swego rodzaju gracją.
Rysy twarzy ma dość delikatne, jasną, jednak nie białą karnację kontrastującą z czerwonymi oczami dopełnionymi czarnymi tęczówkami. Na policzkach dostrzec można słabo widoczne blizny po eksperymentowaniu i walkach. Posiada również szczególne uzębienie. Jest demonem przystosowanym do picia krwi, długość swoich kłów potrafi dostosować do sytuacji, również gdy chce kogoś przestraszyć. Kilka razy porozrywał sobie mięśnie przez taką zabawę. Język zdecydowanie dłuższy od normalnego. Przedziurawiony w kilku miejscach i poraniony.
Spojrzenie zimne, kpiące, przeszywające każdego kto zdoła utrzymać kontakt wzrokowy. Mimo wszystko wygląda na dosyć przyjemnego typa, zależy kim się jest.
Włosy ma długie, czarne, sięgające prawie pasa. Niektóre pasma pozawijane w warkocze, pospinane, pozwiązywane. Z przodu znacznie krótsze. Wystają z nich cztery pary rogów, przednia długa, skręcająca kilka razy za spiczastymi uszami. Reszta mniejsza, mniej rzucająca się w oczy. Ich kolor waha się od czarnego z czerwonymi ornamentami po jasną szarość, wszystko to zmienne w zależności od oświetlenia, pory dnia czy nocy.
Wracając do karnacji, kolor skóry Azazela jest.. zmienny. Potrafi kontrolować barwniki jednak jedynym który potrafi wykrzesać jest czarny, idealny jak dla demona czarny, który "włącza" się podczas używania mocy/umiejętności. Dzięki temu wygląda jak prawdziwy demon, nie anioł.
Przedostatnią rzeczą którą warto opisać są dłonie. Zadbane, szczupłe, u prawej ma bardzo długie paznokcie, prawie dwudziestocentymetrowe, czarne. Miejscami ze skóry wystają pojedyncze pióra. Na ramionach ujrzeć można czarne, powbijane odłamki szkła, lub podobnego materiału.  Azazel sam nie przepada za dodatkami typu kolczyki i inne oszpecenia, niektórym to pasuje ale u siebie by tego nie mógł wytrzymać. Miał kiedyś kilka i skończyły zakrwawione na dnie rzek i jezior, ma do tego jakiś sentyment.
Ostatnie w tym punkcie - skrzydła. Nie do końca anielskie skrzydła. Kilku metrowe, czarne, połączone błoną, a u kości obrośnięte długimi, pięknymi piórami mieniącymi się w słońcu. Uwielbia je, potrafi siedzieć godzinami i je pielęgnować, ale używa też do lotu.

Większość znaków szczególnych zostało przedstawionych w powyższym punkcie więc jeśli będzie trzeba kilka zostanie dopisanych.

Życiowe motto: Nie ma, i tyle.

Ciekawostki:
~Często gubi pióra, jednak szybko odrastają
~Potrafi kontrolować paznokcie oraz rogi, długość, kształt, więc nie musi bawić się w przycinanie
~Chwilami jest nieco łatwopalny, ciekawy widok widzieć palącego się demona
~Niektórym może wydawać się że czyta w myślach, nie wie czy to prawda
~Jako demon ma kilka swoich magicznych umiejętności, typu na przykład kontrola ognia, czarnego ognia, szybsza regeneracja, jeśli uszkodzi sobie skrzydła potrafi nawet lewitować
~Mimo umiejętności demonicznych i anielskich czy też normalnych nie uczestniczy w walkach, używa siły tylko i wyłącznie w ostateczności
~Nienawidzi papierosów, jest uczulony wręcz na ich zapach
~Jest uzależniony od picia krwi, czy ludzkiej, czy innego demona. To jedyna rzecz na którą potrafi skusić się w każdej sytuacji, jedyna zguba
~Odporny na wszelkiego rodzaju używki
~Niezwykle uwielbia zapach męskich perfum, ale nigdy się do tego nie przyzna
~Ostatnie już - nie słychać jego kroków i jest niewidoczny w odbiciach

Jeśli chodzi o jego przeszłość najlepiej pytać jego samego, chociaż i tak odpowie, że nie odpowie. Azel jest bardzo skryty jeśli o to chodzi. Nie pamięta swojej rodziny, nie wie nawet czy ją miał. W pewnym momencie całkowicie zatracił pamięć i szwendał się po świecie dowiadując się nowych rzeczy i obserwując różne istoty. No i w końcu dotarł tutaj.
Chaos
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nadir van Hellem
Administrator
Lider Czerwonej Bramy
avatar

Liczba postów : 55

PisanieTemat: Re: Tyl­ko głupiec budzi de­mony po to, by uciekać ze strachem w oczach...   Nie Maj 10, 2015 5:05 pm

Zaakceptowano.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Tyl­ko głupiec budzi de­mony po to, by uciekać ze strachem w oczach...
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Biżuteria w oku

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czerwona Brama :: Postaci :: Karty postaci-
Skocz do: